Masz kocioł na pellet i jeszcze nie zamówiłeś opału na zimę? Pellet A1 tanieje od sierpnia. Mediana cen spadła z 2404 do 2256 zł za tonę, a najtańsze oferty w sklepach zeszły już poniżej 2 tys. zł. Zanim klikniesz „zamów”, porównaj kilku sprzedawców razem z kosztem dostawy.
Ceny pelletu A1 od sierpnia do listopada
Ceny nie spadły z dnia na dzień. Średnia miesięczna mediana cen pelletu klasy A1 według danych PelletRadar schodzi w dół od końca lata:
- sierpień: 2404 zł/t,
- wrzesień: 2352 zł/t,
- październik: 2328 zł/t,
- 4 listopada: 2256 zł/t.
Listopadowy odczyt jest o 2,3% niższy niż tydzień wcześniej i o 3,3% niższy niż miesiąc wcześniej. Względem sierpniowej średniej to około 6,2% w dół. Jeszcze niedawno za tonę trzeba było płacić nawet 4 tys. zł, więc dzisiejsze ceny wyglądają lepiej. Wciąż są jednak wyższe niż kilka lat temu.
Ile zostaje w kieszeni przy dobrym wyborze sprzedawcy?
Mediana pokazuje tylko środek stawki. Oferty monitorowane 4 listopada mieściły się w przedziale od 1949 do 2418 zł za tonę. Przeliczyłem to na prosty rachunek: 2418 minus 1949 daje 469 zł różnicy na każdej tonie pelletu tej samej klasy A1.
Weź liczbę ton, które twój kocioł spala w sezonie, i pomnóż ją przez tę kwotę. Przy zakupie na całą zimę robi się z tego suma, której nie warto oddawać sprzedawcy. Nawet sam spadek mediany od sierpnia, czyli 2404 minus 2256, daje 148 zł mniej na tonie temu, kto wstrzymał się z zakupem.
Najniższa cena w cenniku nie zawsze jest jednak najniższą kwotą na fakturze. Dlatego przy każdej ofercie liczę koszt tony po doliczeniu wszystkiego, co dochodzi do ceny.
Co sprawdzić w ofercie, zanim zamówisz
- Koszt dostawy. Tona poniżej 2 tys. zł przestaje być okazją, jeśli transport zjada różnicę. Porównuj ceny z dowozem pod dom, a nie same pozycje z cennika.
- Klasa i parametry paliwa. Zestawiaj A1 z A1. Sprawdź, czy sprzedawca podaje parametry granulatu, a nie tylko słowo „pellet” w nazwie produktu.
- Dostępność konkretnej partii. Atrakcyjna cena może dotyczyć towaru, który właśnie się skończył. Zapytaj, czy partia z oferty jest na stanie.
- Kilka ofert naraz. Różnice między sklepami są duże, więc jedno porównanie to za mało.
Sklepy reagują wolniej niż hurt, bo mogą mieć w magazynach pellet kupiony wcześniej drożej. Do ceny dochodzą też magazynowanie, transport i dystrybucja. Stąd tak szerokie widełki.
Kupować teraz czy czekać na mrozy?
Obniżkom sprzyjają większy import opału i łagodna jesień, przy której kotły pracują mniej. Ten układ może się szybko odwrócić, bo silniejsze mrozy od razu zwiększają popyt na opał. Znaczenie ma też dostępność trocin i innych surowców do produkcji granulatu.
O drewno konkurują nie tylko producenci pelletu dla domów. Według Ministerstwa Klimatu i Środowiska energetyka zawodowa i ciepłownictwo systemowe zużyły w 2025 roku 5,01 PJ pelletu i brykietów drzewnych, wobec 2,83 PJ rok wcześniej, czyli o około 77% więcej. Według UOKiK w 2025 roku około 77% wniosków o wymianę źródła ciepła w programie Czyste Powietrze dotyczyło kotłów na pellet i drewno.
Typowa oferta A1 nadal kosztuje ponad 2200 zł za tonę, a prawdziwym sprawdzianem będzie zima. Jeśli trafisz ofertę z dolnej części widełek i z rozsądną dostawą, nie ma sensu czekać wyłącznie w nadziei na kolejne obniżki.
Minister i UOKiK w tle
4 listopada minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska poinformowała, że hurtowe ceny pelletu zaczęły spadać. Oczekuje, że sklepy pójdą w ślad za hurtem. Jeśli tego nie zrobią, jej zdaniem sprawą powinien zająć się UOKiK. Minister nie podała, o ile potaniał hurt.
Urząd już raz badał ten rynek. W sierpniu 2026 roku UOKiK opublikował analizę wcześniejszych podwyżek i jako przyczyny wskazał rosnący popyt oraz ograniczoną podaż surowca drzewnego. Praktyk ograniczających konkurencję nie wykazał. Ewentualne kolejne działania wymagałyby stwierdzenia naruszenia przepisów.