W drugiej połowie października w Kielcach mam ten sam telefon kilka razy w tygodniu: „Kaloryfer w sypialni zimny, głowica odkręcona na maksa”. Zanim ktoś zacznie spuszczać wodę albo kupować nowy zawór, wystarczy zdjąć głowicę i sprawdzić jeden metalowy trzpień. Zwykle zajmuje to kilka minut.
Jak ruszyć zablokowany trzpień krok po kroku?
Pod plastikową głowicą termostatyczną siedzi mały metalowy trzpień (iglica). To on otwiera i zamyka przepływ gorącej wody. Po kilku miesiącach bezczynności potrafi zapiec się w jednej pozycji. Gdy zatnie się wciśnięty, grzejnik zostaje zimny, choć reszta mieszkania grzeje. Na zdjęciu niżej widać, jak wygląda ten trzpień po zdjęciu głowicy.

- Wyłącz ogrzewanie albo zakręć głowicę i poczekaj, aż grzejnik i zawór ostygną. Toolstation radzi odczekać co najmniej godzinę, żeby nie poparzyć się gorącą wodą.
- Podłóż ręcznik pod zawór. Przy samym trzpieniu woda zwykle nie leci, ale lepiej mieć zapas.
- Zdejmij głowicę: odkręć pierścień przy zaworze albo zwolnij zatrzask, zależnie od modelu.
- Naciśnij trzpień palcem albo płaskim śrubokrętem. Sprawny chodzi płynnie i sam wraca do góry.
- Jeśli stoi, postukaj w niego delikatnie rączką śrubokręta albo chwyć szczypcami i porusz w górę i w dół. Nie siłuj się, bo możesz uszkodzić korpus zaworu.
- Gdy ruszy, wciśnij go i puść kilka razy, żeby wypchnąć brud. Przetrzyj go suchą szmatką.
- Załóż głowicę, ustaw średnią nastawę i włącz ogrzewanie. Po około 30 minutach grzejnik powinien być ciepły, a po skręceniu głowicy powoli stygnąć.
Skąd wiem, że winny jest trzpień, a nie głowica?
Zrobiłem sobie z tego prosty test. Zdejmuję głowicę i zostawiam trzpień swobodnie wysunięty, a potem włączam ogrzewanie. Jeśli grzejnik bez głowicy zaczyna grzać, zawór jest w porządku, a do wymiany idzie sama głowica. Jej wymiana nie wymaga spuszczania wody z instalacji.
Jeśli trzpień chodzi lekko, a grzejnik dalej jest zimny, problem siedzi gdzie indziej w instalacji. Wtedy sprawdzam, czy grzejnik nie jest zapowietrzony i czy zawory na powrocie są otwarte.
A co, gdy kaloryfer grzeje mimo zakręcenia?
To ta sama usterka, tylko odwrotnie: trzpień zapiekł się w pozycji otwartej. Naprawa wygląda identycznie. Zanim jednak zaczniesz rozbierać zawór, pomyśl o oknie. Wiele głowic na „zero” albo śnieżynce ma ochronę przed zamarzaniem. Gdy nad grzejnikiem stoi otwarte okno, a na dworze jest mróz, głowica sama uchyla zawór. To nie awaria, tylko jej zadanie.
Czego nie robić z zaworem termostatycznym?
- Nie smaruj trzpienia olejem ani smarem. Tłuszcz zbiera kurz i osad, a trzpień szybciej znów się zatnie.
- Nie wybijaj trzpienia młotkiem ani nie ciągnij go z całej siły szczypcami.
- Nie dokręcaj głowicy na siłę. Plastik łatwo pęka.
- Nie odkręcaj wkładki zaworowej przy pełnej instalacji. To już robota ze spuszczaniem wody, w bloku zwykle po uzgodnieniu ze spółdzielnią.
Kiedy trzeba wymienić zawór?
Gdy trzpień jest mocno skorodowany albo po kilku próbach nie drgnie, do wymiany idzie cały korpus zaworu. Tak samo, gdy przy zaworze pojawia się wyciek albo słychać syczenie. Przy zaworze, który przestał szczelnie zamykać, winna bywa też sparciała uszczelka w środku. Takiej naprawy nie robię „na mokro”, bo wymaga spuszczenia wody z instalacji.
Jak nie dopuścić do tego za rok?
Sam przed sezonem przechodzę po mieszkaniu i kręcę każdą głowicą od minimum do maksimum kilka razy. Robię to jeszcze przed włączeniem ogrzewania, więc od razu wiem, który zawór trzeba rozruszać. Najlepiej sprawdzić to we wrześniu, a nie w pierwszy mroźny wieczór.