Odkręcasz kran, a licznik w szafce stoi albo ma pękniętą obudowę? Najpierw ustal, jaki to wodomierz. Główny wymieniają i opłacają wodociągi. Za podlicznik w mieszkaniu, który zamarzł przez brak izolacji, płaci jego użytkownik, czyli lokator. Wspólnota nie ma dziś ustawowego obowiązku go naprawiać. Poniżej opisuję, jak to sprawdzić w 5 krokach.
Czego potrzebujesz, zanim zadzwonisz do zarządcy
Przy każdej awarii wodomierza widziałem ten sam problem. Lokator dzwoni do wodociągów, ci odsyłają go do zarządcy, a zarządca z powrotem do wodociągów. Rozmowa idzie dużo szybciej, kiedy od razu masz przy sobie kilka rzeczy.
- Zdjęcie licznika: tarcza, obudowa, numer fabryczny i ostatni odczyt.
- Informację, gdzie stoi wodomierz: w lokalu, w piwnicy, na klatce czy w studzience na zewnątrz.
- Umowę z przedsiębiorstwem wodociągowo-kanalizacyjnym, jeśli masz ją podpisaną indywidualnie dla mieszkania.
- Uchwały lub regulamin wspólnoty albo spółdzielni dotyczące rozliczania wody.
- Temperaturę w pomieszczeniu, w którym jest licznik. To ważne, jeśli podejrzewasz mróz.
Krok po kroku: od awarii do rachunku
Kolejność ma znaczenie. Najpierw ustalasz przyczynę i rodzaj licznika, dopiero potem rozmawiasz o pieniądzach.
- Rozpoznaj objawy. Uszkodzenie od mrozu nie zawsze widać od razu. Sygnały alarmowe to brak wskazań lub dziwne działanie licznika, widoczne pęknięcia obudowy, zablokowany przepływ wody i nagły wzrost zużycia bez wyraźnej przyczyny. Zamarzająca woda zwiększa objętość i może rozsadzić obudowę albo zniszczyć mechanizm.
- Ustal, czy to wodomierz główny. Wodomierz główny mierzy całą wodę dostarczaną do budynku. Stoi na przyłączu, zwykle w piwnicy, na parterze albo w studzience. Należy do przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjnego, które odpowiada za jego wymianę i za nią płaci. Ani lokator, ani wspólnota nie dopłacają.
- Sprawdź, czy to podlicznik. Licznik w mieszkaniu służy najczęściej do indywidualnych rozliczeń. Taki podlicznik leży na prywatnej instalacji, więc nie płacą za niego wodociągi. Obecne przepisy nie przypisują go wprost wspólnocie i właśnie o to toczą się dziś spory. Dlatego zajrzyj do uchwał wspólnoty: jeśli nie mówią inaczej, przy awarii z winy użytkownika płaci lokator.
- Oceń, czy zawinił mróz. Za zabezpieczenie licznika odpowiada właściciel albo zarządca nieruchomości. Dotyczy to wodomierzy głównych, podliczników i instalacji sezonowych, np. ogrodowych. Jeśli licznik pękł z powodu braku izolacji, koszty wymiany i usunięcia awarii ponosi użytkownik. Licznik w twoim lokalu to twoja odpowiedzialność, a ten w nieogrzewanej piwnicy wspólnej to sprawa zarządcy.
- Zgłoś awarię od razu. Gdy zauważysz któryś z objawów, skontaktuj się z dostawcą wody, a przy podliczniku także z zarządcą. Dołącz zdjęcia i odczyt, żeby nikt nie naliczył ci zużycia z zepsutego licznika.
Nie daj się też nabrać na naciągaczy. Zgodnie z nowelizacją Prawa energetycznego wodomierze zamontowane przed 22 maja 2021 r., które nie mają zdalnego odczytu, trzeba wymienić do 1 stycznia 2027 r., o ile jest to opłacalne i technicznie wykonalne. Dlatego monterzy chodzą teraz po blokach. Za wymianę wodomierza głównego mieszkańcy nie płacą. W razie wątpliwości zadzwoń do biura obsługi klienta wodociągów.
Jedna wskazówka na zimę i jedna na przyszłość
Temperatura w pomieszczeniu z wodomierzem i instalacją nie powinna spadać poniżej +4°C. Najbardziej narażone są studnie wodomierzowe, nieogrzewane piwnice, altany i budynki w trakcie budowy. Sam co roku sprawdzam przed pierwszymi przymrozkami, czy izolacja przy liczniku nie zsunęła się ani nie zawilgła. To kilka minut, a oszczędza wymianę na własny koszt.
Warto też śledzić rządowy projekt nowelizacji ustawy o własności lokali o numerze UD312. Jego zaktualizowaną wersję opublikowano 17 sierpnia 2026 r. Projekt zalicza wodomierze, ciepłomierze i podzielniki kosztów ogrzewania do nieruchomości wspólnej. Montaż, wymiana, legalizacja, konserwacja i naprawy spoczywałyby wtedy na wspólnocie, a właściciel nie mógłby sam ingerować w te urządzenia. Wyjątek dotyczy wodomierzy, których własność reguluje indywidualna umowa z wodociągami. Dopóki przepisy nie zostaną uchwalone i nie wejdą w życie, obowiązują obecne zasady.